Strona Główna Funbox Cosplay sposobem na życie – Michael Hamm [WYWIAD]

Cosplay sposobem na życie – Michael Hamm [WYWIAD]

Cosplay w ostatnich latach staje się coraz popularniejszy. Jeśli chcecie wiedzieć czym jest, jak powstał, jak zacząć z nim swoją przygodę i czy da się na tym zarobić, czytajcie dalej.

Termin cosplay powstał z angielskiego zwrotu costume playing, co można dosłownie przetłumaczyć jako zabawę w przebieranie. Jest to także kluczowe założenie cosplayerów, by przebrać się w strój postaci z filmu, komiksu, czy gry komputerowej. Potem dochodzi makijaż, fryzura oraz próba odwzorowania pozy, czy też zachowania postaci.

Forrest J Ackerman był pierwszym, który na konwencie poświęconym fantastyce pojawił się w stroju superbohatera. Eksces ten, który miał miejsce podczas pierwszego Worldconu w 1939 roku zapoczątkował światowy trend. Dziś trudno wyobrazić sobie jakikolwiek konwent fantastyki, czy komiksu bez obecności cosplayerów. Niektórzy mają stroje dopracowane do najmniejszego szczegółu i sprawiają wrażenie żywcem wyjętych z ekranu telewizora postaci, jeszcze inni ubrani są w uproszczone stroje zakupione tego samego dnia w jednym z konwentowych sklepów. To co ich łączy to pasja, radość i przyjemność we wcieleniu się w lubianą postać.

Są cosplayerzy, których pasja przerodziła się w pracę. Codzienne zajęcie, który daje im zarówno przyjemność tworzenia, spełnienie oraz zapewnia utrzymanie. Jedną z takich osób jest kanadyjski cosplayer Michael Hamm. Odwiedza on rocznie kilkadziesiąt konwentów i wydarzeń kulturalnych prezentując na nich swoje wersje superbohaterów i innych postaci rodem z pop kultury. Michael odpowiedział na kilka pytań dotyczących jego pasji. Podzielił się także wskazówkami, jak zacząć swoją przygodę z cosplayem. Zapraszam Was do przeczytania wywiadu.

HeroNews: Czy Michael Hamm to twoje prawdziwe imię, czy jedynie pseudonim sceniczny?
Michael Hamm: Michael Hamm to nie jest moje prawdziwe imię. Nie wiem konkretnie dlaczego go używam, ale brzmi lepiej, niż moje prawdziwe imię.

HN: Ile masz lat i od jak dawna zajmujesz się cosplayem?
MH: Mam 29 lat, a cosplayem zajmuję się od niecałych pięciu lat.

HN: Jaki był pierwszy cosplay, który zrobiłeś?
MH: Pierwszym cosplayem, jaki kiedykolwiek zrobiłem był zabójca Robin. Był to pomysł, na który wpadłem w momencie, kiedy Robinem był Damian Wayne (syn Batmana), który był trenowany przez Ligę Zabójców. Użyłem elementów z uniwersum Batmana i ze świata Assassin’s Creed.

HN: Który cosplay, czy kostium był twoim ulubionym?
MH: Robin na zawsze pozostanie moim ulubieńcem. Wiele się nauczyłem o cosplayu robiąc tamten kostium. Nadal jest to strój, który wkrótce chętnie założyłbym ponownie.

HN: Piątka Twoich ulubionych superbohaterów?
MH: Aquaman, Batman, Spider-Man, Green Lantern, Nightcrawler.

HN: Jaka jest twoja codzienna praca?
MH: Miałem na tyle szczęścia by uczynić cosplay moją codzienną pracą!

HN: Czy to możliwe żeby zarobić na życie robiąc cosplaye?
MH: Oczywiście, że tak. Jest to bardzo trudne, jednakże jest obecnie sporo ludzi, którzy tak właśnie zarabiają. Dzięki mediom społecznościowym cosplay jest popularny bardziej niż kiedykolwiek. Przez co stał się pracą dla wielu ludzi.

HN: W jakie postaci zamierzasz wcielić się w najbliższym czasie?
MH: Wśród kostiumów, które zaplanowałem w najbliższym czasie znajdą się Superboy, Keith z serii Voltron, nowy Aquaman oraz punkowa wersja Icemana.

HN: Czy swoje stroje wykonujesz w całości samemu, czy kupujesz jakieś elementy lub całe kostiumy?
MH: Jedna i druga opcja. Niektóre rzeczy kupuję, inne wykonuję samemu. W wykonaniu niektórych elementów pomagają mi także przyjaciele.

HN: Jaką radę dałbyś ludziom, którzy chcieliby zacząć swoją przygodę z cosplayem?
MH: Po prostu to zróbcie! Na początku wydaje się to przerażające i możecie się bać, że ludzie będą sobie robić z was żarty, jednakże jest to coraz bardziej popularne i znajdą się również tacy, którzy będą was wspierać. Nie będziecie żałować! Poznacie mnóstwo nowych, wspaniałych ludzi. Nawet jeśli nie macie zdolności manualnych żeby zrobić coś samemu, możecie kupić gotowy strój. Koniec końców zaczniecie sami wykonywać tu i ówdzie małe ulepszenia.

HN: Jaki rodzaj super mocy chciałbyś posiadać w prawdziwym życiu?
MH: Jeśli miałbym posiadać jakąś moc, to chciałbym mieć moce Icemana. Zawsze uważałem, że jego moce są świetne, zabawne i bardzo potężne.

HN: A jakim już istniejącym superbohaterem chciałbyś być?
MH: Chciałbym być Batmanem! On jest perfekcyjnym człowiekiem.

Michaelowi w zarabianiu na jego pasji bardzo pomaga portal Patreon, na którym można wspierać ludzi z pasjami. Cosplayer posiada tam profil, który można śledzić. Można tam też wspierać jego rozwój, projekty nowych kostiumów. Za konkretne pieniężne wsparcie można otrzymać wydrukowane fotki z sesji w nowych kostiumach. Jego profil możecie znaleźć pod linkiem patreon.com/michaelhamm.

Wybieraliście się kiedyś na jakiś konwent i zastanawialiście się czy nie założyć jakiegoś kostiumu? Ja bardzo często. Jednak kończyło się zazwyczaj jedynie na podziwianiu innych cosplayerów i och kostiumów. Następnym razem jednak chyba zdecyduje się na jakieś przebranie. Podejrzewam, że absolutnie może to spotęgować zabawę i wrażenia konwentowe.