Strona Główna Filmy Into the Spider-verse: Czy Andrew Garfield ponownie zagra Spider-Mana?

Into the Spider-verse: Czy Andrew Garfield ponownie zagra Spider-Mana?

Miesiąc temu dostaliśmy trailer nowej animacji pod tytułem Spider-Man: Into the Spider-verse. Poza tym, że główną postacią filmu będzie Miles Morales, w produkcji możemy spodziewać się także innych pajęczaków takich, jak Spider-Gwen, Spider-Man 2099, czy Spider-Ham.

O ile inni pajęczy bohaterowie nie zostali jeszcze oficjalnie zapowiedziani, tak na końcu trailera pojawia się Peter Parker, czyli Amazing Spider-Man. Czy w związku z tym jest możliwe  aby wcielił się w niego Andrew Garfield? Aktor wcielał się w reboocie kinowej ekranizacji przygód Człowieka Pająka. Same filmy nie przypadły widzom do gustu tak, jak oryginalna trylogia z Tobym Maguirem w roli głównej. Pomimo większych nakładów finansowych, wynik ze sprzedaży był znacznie mniejszy niż oczekiwano. Jednakże sam odtwórca głównej roli sprawdził się dobrze w swojej roli i zyskał sympatię fanów pajęczaka. Pomimo, iż Garfield był znacznie starszy od odgrywanej postaci, świetnie wczuł się w rolę nastolatka, a chemia pomiędzy nim a Emmą Stone jako Gwen Stacy była najjaśniejszym elementem obydwu filmów.

O ile trylogia Raimiego (z Tobym Maguirem) fabularnie została zamknięta swoistą klamrą, tak Amazing Spider-Man Webba (z Andrew Garfieldem) fabularnie została przerwana w pół drogi (jeśli pamiętacie, to sceny po napisach zapowiadały nadejście Sinister Six w kolejnym filmie). Stad też wydaje się dobrym pomysłem aby Andrew w nadchodzącej animacji wcielił się w Petera Parkera i kontynuował fabularnie wydarzenia, które widzieliśmy w filmach fabularnych z jego udziałem. Wydaje się to dosyć logiczne i sprawiedliwe względem samego aktora, którego zwolnienie z roli Spider-Mana było dosyć niejasne. Możecie o tym przeczytać TUTAJ.

Into the Spider-Verse przynosi świetną możliwość aby dokończyć i zamknąć kinową serię The Amazing Spider-Man. Chociażby w powierzchowny sposób. Animacja ta jest także świetną okazja na oddanie Andrew Garfieldowi tego, co odebrano mu poprzez podpisanie umowy z Disneyem. Wiązało się to z obsadzeniem w roli nowego aktora – Toma Hollanda. Po produkcji Spider-Man: Homecoming wiemy już, że nowy odtwórca świetnie się odnalazł w swojej roli. Jednakże czy oznacza to, że mamy zapomnieć o poprzedniej adaptacji Niesamowitego Człowieka Pająka?

źródło: cbr

  • Zakrza

    Ekranowe Spider-verse marzy mi się od dłuższego czasu. Wyobrażacie sobie np. Spider-mana z lat 90-tych wraz z resztą filmowo-serialowych postaci? Przecież to byłoby super! No i można by uprzątnąć bałagan, bo mamy już za dużo Spider-manów: jest ten z MCU, wkrótce nowy serial animowany, jakiś z pewnością będzie w tym uniwersum Sony (Venom, Silver & Black itp.) i teraz animowany kinowy. A każdy jest sam sobie, nie powiązany z innym.