Strona Główna Filmy Krótki przewodnik po galerii plakatów MCU

Krótki przewodnik po galerii plakatów MCU

Zachwycacie się nowym plakatem do filmu Black Panther? Jesteście pod wrażeniem misternego afisza do Avengers: Infinity War? A może byliście właśnie w najbliższym kinie, by zdobyć cudnie kolorowy poster do Thor: Ragnarok?

Marvel nie skąpi nam wspaniałych plakatów do swoich hitów, a z każdą kolejną produkcją są one coraz piękniejsze. Mimo sporej już ich ilości, każdy ma swój własny niepowtarzalny styl. W tym zestawieniu zaprezentuje każdy z nich wraz z krótkim przypomnieniem filmów, które promowały i ich roli w MCU.

Iron Man

Iron Man ze swoją premierą w 2008 roku otwiera MCU.  Jakość po prawie 10 latach nie robi już takiego wrażenia jednak jak na „tamte czasy” był to dobry plakat. Swoją kompozycją nadał też kształt wielu późniejszym posterom, nie tylko ze studia Marvela. Mi przypomina też nieco afisz do Spidermana.

Incredible Hulk 

Przyznam szczerze, że sam już zapomniałem, że ten film należy do Kinowego Uniwersum Marvela. Jest on nieudanym projektem, który miał wprowadzić na srebrny ekran serię o Hulku. Nie zachwycił on jednak ani fanów, ani krytyków. Plakat go promujący jest również, co najwyżej przeciętny.

Iron Man 2

Zanim Marvel włączył do MCU więcej swoich czołowych bohaterów, postanowił nakręcić sequel Iron Mana, gdyż jego pierwsza część okazała się być prawdziwym hitem. Tu zostali też pierwszy raz przedstawieni War Machine i Black Widow.

Thor

W 2011 do kin trafił pierwszy film o asgardzkim bogu. Kompozycja plakatu była dość prosta i niczym nie zaskakiwała. Sam film również mnie niczym nie zaskoczył, ani nie porwał. Mógłbym nawet zaryzykować, że był to najnudniejszy film w MCU. Ciężkie są wielkiego początki.

Kapitan Ameryka: Pierwsze starcie

Niedługo po Gromowładnym przyszła kolej na wprowadzenie na wielki ekran Kapitana Ameryki. Film dostał podtytuł Pierwsze starcie, choć, o ironio, Kapitan, był ostatnim Mścicielem wprowadzonym w tej części MCU. Oprócz wyeksponowanego bohatera, na tle wybuchów i płomieni widnieje też Peggy Carter, oraz Bucky. Afisz wraz z filmem są moimi ulubionymi z Fazy I.

Avengers

Po przedstawieniu nam już swoich czołowych bohaterów Marvel zakończył tę fazę swojego uniwersum produkcją, w której mogliśmy podziwiać ich wszystkich razem. Od tego momentu w kolejnych filmach MCU w rolę Hulka wciela się Mark Ruffalo, zamiast Edwarda Nortona znanego z jedynego własnego występu zielonego siłacza. Wartym zauważenia faktem jest wielkość herosów na posterze. Im pokaźniejszy bohater tym większą popularnością cieszył się solowy film o nim.

Iron Man 3

Fazę II rozpoczyna ostatnia część Iron Mana. To, że ten bohater skończył już swoją serię filmów, gdy inni herosi nie otrzymali jeszcze swoich drugich części pokazuje jaką ogromną popularnością cieszyła się wtedy ta postać. Iron Man pojawił się też w aż 8 (wliczając Avengers: Infinity War) filmach z uniwersum Marvela, co jest absolutnym rekordem występów jednego bohatera w MCU.

Thor: Mroczny świat

Kolejna część Thora nie naprawiła błędów, z którymi zmagała się pierwsza część. Nie zrobiła niczego, by zapaść fanom w pamięć i do tej pory jest jednym z najmniej popularnych filmów kinowego uniwersum. Plakat jednak, jest zdecydowanie bardziej dopracowany i bardziej dynamiczny niż jego poprzednik.

Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz

Kapitan Ameryka 2 pchnął zastygłe od pewnego czasu MCU w zupełnie nową stronę. Gwałtowny ruch okazał się być dobrym posunięciem. Film stworzył wiele nowych dróg dla przyszłych produkcji Marvela i stał się preludium do Wojny bohaterów. Poster prezentuje podobną stylistykę do pierwszego. Przedstawia Kapitana stojącego dumnie na tle jego sojuszników. I wybuchów.

Strażnicy Galaktyki

Strażnicy Galaktyki wnieśli kolejny powiew świeżości do Kinowego Uniwersum Marvela. Lżejsze podejście do zmagań superbohaterów zachwyciło widzów. Star-Lord z ekipą prędko zabrali wokół siebie rzeszę fanów. Kolejną rzeczą, którą pozytywnie wyróżnili się Strażnicy, był dość kolorowy, w porównaniu do poprzednich, plakat promujący produkcję.

Avengers: Czas Ultrona

Gdy losy bohaterów w MCU zaczęły się rozwijać nadszedł czas, by znów zebrać się razem w walce przeciw Ultronowi. Uniwersum rozszerzyło się o kolejnych herosów, jednak był to też pierwszy film, w którym jeden z nich, Quicksilver, umarł. Plakat utrzymuje podobną tendencję do tego z pierwszej części, najpopularniejsi bohaterowie są stosunkowo najwięksi.

Ant-Man

Faza II zakończyła się wprowadzeniem najmniejszego Avengera. Wraz z pojawieniem się Ant-Mana, do MCU wkroczyło kilka nowych, ważnych postaci, takich jak: Janet van Dyne i Hank Pym. Film jest promowany plakatem utrzymanym w zimnych kolorach, na tle których wyróżnia się  czerwona sylwetka bohatera.

Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów

Rewolucja. Tak można nazwać początek III Fazy.Wydarzenia, które miały miejsce w filmie zatrzęsły MCU w posadach. Dwóch najpopularniejszych bohaterów wraz ze swoimi poplecznikami staje do walki, po której społeczność herosów ulegnie trwałemu rozłamowi. Już sam plakat, wyróżnia się wśród innych swoją mroczniejszą i budującą napięcie kompozycją.

Doktor Strange

Ekranizacja historii Stephena Strange’a była sukcesem przede wszystkim pod względem zaplanowania efektów wizualnych i ich wykonania. Widzowie mogli podziwiać niesamowite obrazy przemieniające się jak w kalejdoskopie. Film pomimo rozszerzenia MCU o kilka nowych postaci jest promowany plakatem przedstawiającym tylko tytułowego bohatera. Wcześniej tylko Hulk dostał „samotny” plakat.

Strażnicy Galaktyki Vol.2

Wspaniałe widowisko jakim byli Strażnicy Galaktyki Vol.2 utwierdziło fanów w przekonaniu, że MCU robi ciągły progres, a po zastoju z pierwszych faz nie ma już śladu. Choć z początku nie bylem wielkim fanem tej kosmicznej ekipy to pełen humoru, akcji i niekonwencjonalnych rozwiązań film stał się jedną z moich ulubionych ekranizacji komiksu. Przepełniony kolorem i dynamiką plakat, godny okładki albumu dla zespołu rockowego, również zrobił na mnie ogromne wrażenie.

Spider-Man: Homecoming

Od dziecka jestem fanem Pajęczaka. Do trzeciej już próby przełożenia jego przygód na srebrny ekran podchodziłem jednak z pewnym dystansem i rezerwą. Niepotrzebnie. Film okazał się być istną rewelacją, która podbiła serca widzów na całym świecie. Jedynym zastrzeżeniem do produkcji może być plakat, który jest jedynym afiszem w MCU współtworzonym z Sony. Poster jest dość chaotyczny i sztywny.

Thor: Ragnarok

O ile poprzednie części Thora uważałem za monotonne i wtórne, to Thor: Ragnarok doskonale pokazał jak wyciągać wnioski z błędów. Ostatnia część przygód nordyckiego boga została zrealizowana z wielkim rozmachem, wartka akcja, ciągłe gagi i easter eggi, nie pozwalały widzowi, by choć przez chwile znudził się tym barwnym widowiskiem. Film wniósł też do MCU trochę znaczących zmian i przybliżył nas do Infinity War. Plakat dość dobrze odzwierciedla charakter dzieła. Uderza w odbiorcę paletą kolorów i wychodzącymi poza ramy kształtami. Marvel po raz pierwszy zastosował tak odważnie jaskrawy wzór, jednak moim zdaniem było to ciekawe odstępstwo od normy.

Black Panther

Za parę miesięcy do kin trafi solowy film o kolejnym bohaterze, który zadebiutował podczas Wojny Bohaterów. Na razie nasz apetyt na podziwianie po raz kolejny Black Panthera w akcji zaostrza hipnotyzujący plakat. Marvel znów spróbował czegoś nowego i zaprezentował króla Wakandy splecionego wraz z jego sojusznikami i wrogami w pięknym, symetrycznym wzorze.

Avengers: Infinity war

O 3 części Avengersów wiadomo wciąż jeszcze niewiele. Do premiery pozostało już niecałe pół roku, a ja codziennie wyczekuję informacji z planu i upragnionego zwiastuna, jarając się przy tym jak dziecko czekające na prezent pod choinką. Oficjalny plakat do filmu nie rozwiewa bynajmniej żadnych wątpliwości, a wręcz przeciwnie, nasuwa więcej pytań. Jest to pierwszy plakat w historii MCU, na którym nie ma przedstawionej żadnej postaci. Czyżby więc sam wygląd bohaterów mógłby być zaskoczeniem dla fanów? W każdym razie, taka zionąca pustką kompozycja z pewnością dodaje powagi i dramatyzmu nadchodzącemu dziełu.

Który plakat jest waszym ulubionym?