Strona Główna Filmy DC Comics Matt Reeves: The Batman zaczyna od zera

Matt Reeves: The Batman zaczyna od zera

Minęło kilka miesięcy odkąd Ben Affleck zaskoczył fanów DCEU rezygnacją ze stołka reżysera filmu The Batman. Posada zostawała wolna aż do pojawienia się Matta Reevesa, który postanowił wszystko zacząć od nowa.

Matt Reeves po zakończeniu prac nad Wojną o planetę małp, bierze się za The Batman i zamierza zrezygnować z dotychczasowego scenariusza na rzecz zupełnie nowej historii. Ostatnio reżyser udzielił wywiadu dla MTV , w którym opowiadał o swoim podejściu do filmowania i pracy nad poprzednim filmem. Reeves nie mógł zbyt wiele zdradzić na temat filmu The Batman, jednak potwierdził, że nie wykorzysta scenariusza napisanego przez Bena Afflecka i Geoffa Johnsa.

„Nie. To nowa historia. Zaczynamy od początku. Jestem tym podekscytowany. Myślę, że to będzie naprawdę fajne.”

Reeves został również zapytany o to, czy kompletuje obsadę do filmu. Redaktor zwrócił przy tym uwagę na niedawne informacje o roli Pingwina, którego miałby zagrać Josh Gad. Reżyser stwierdził jednak, że nic takiego nie miało miejsca. „Nie, nie, nie. To wygląda tak – naprawdę, nie robiłem nic poza pracą nad Planetą Małp.” – wyjaśnił.

Wywiad ujawnia również jak doszło do obsadzenia Matta Reevesa w roli reżysera. Studio chciało się z nim spotkać w sprawie ‚głównego’ projektu, Reeves nie śpieszył się jednak, biorąc pod uwagę pracę nad Wojną o planetę małp. Jednak gdy dowiedział się o naturze produkcji, znalazł czas by spotkać się z przedstawicielami Warner Bros., od początku zaznaczając swoje warunki.

„Nie powiedziałem tylko, że jest to perspektywa, którą chciałbym poprowadzić film, ale również moja własna, dodałem, że nie jestem wolny. Nie mogę tego zacząć [teraz]. Pracuję nad filmem, nad którym siedzę od trzech lat i nie porzucę tego teraz.”

Wygląda na to, że Reeves nie tyle odpoczywa po poprzedniej produkcji, co zaczyna z The Batman od zera. Trudno powiedzieć, jak produkcja zmieni się z nowym reżyserem i nowym scenariuszem. Fani są jednak zgodni w swoich obawach. Zanim Affleck zrezygnował z roli reżysera, Joe Manganiello został obsadzony w roli Deathstroke’a. Jeśli Reeves zdecyduje się drastycznie zmienić historię, może zabraknąć miejsca dla tego kultowego złoczyńcy. Fanom trudno byłoby się z tym pogodzić i miejmy nadzieję, że nie będzie to konieczne.

źródło: comicbook.com