Strona Główna Komiksy DC Comics TOP 15 – Najgorzej skrywane sekretne tożsamości

TOP 15 – Najgorzej skrywane sekretne tożsamości

Sekretna tożsamość niemal każdego z superbohaterów była kiedyś ujawniona lub przynajmniej zagrożona, jednak przez większość czasu nikt nie wie (jakimś cudem), kto skrywa się pod maską.

Zwykle gdy prawdziwa tożsamość bohaterów zostaje ujawniona, za chwilę nadchodzi poprawka, która przywraca rzeczywistość do oryginalnego stanu. Superbohaterowie mają szczęście, że autorzy ratują ich z opresji i zapobiegają ucieczce przysłowiowego kota z worka. Bądźmy szczerzy… większość postaci tragicznie radzi sobie z utrzymywaniem własnej tajemnicy.

Niczego im nie ujmując – z pewnością ciężko jest wieść podwójne życie – okłamywać bliskich, wykręcać się od towarzyskich zobowiązań, by ratować świat. Tak czy inaczej, niektórzy z nich powinni bardziej się postarać, przerabiając to już od tak wielu lat. Zapewne jako czytelnicy jesteśmy stronniczy, wiedząc kto kryje się za maską, ale część z nich zdaje się nawet nie próbować. Oto 15 bohaterów, którym przydałyby się porządne korepetycje z utrzymywania w tajemnicy sekretnej tożsamości.

15. Green Arrow

Serialowa wersja Olivera Queena w Arrow zupełnie nie radzi sobie z ukrywaniem swojej tożsamości – ile osób należy już do Team Arrow? Komiksowa wersja radzi sobie z tym równie okropnie. Zupełnie jak Bruce Wayne, Oliver odziedziczył sporą fortunę po śmierci rodziców. Jakimś cudem mieszkańcy Star City, nie potrafią połączyć tego w całość, a to nie jedyne co wskazuje na tożsamość Green Arrowa.

Nie dość, że lokalny mściciel uzbrojony jest w masę kosztownych gadżetów, to jeszcze ma tę samą budowę, kolor włosów i bródkę w stylu Robin Hooda, co najbogatszy mieszkaniec. Niewielka maska niespecjalnie ukrywa jego tożsamość. Na początku serialu Oliver nie kłopotał się nawet, by ją zakładać, zastępując ją farbą w kolorze zgniłej zieleni. Zupełnie jakby chciał, by mieszkańcy Star City wiedzieli, że jest zakapturzonym mścicielem.

14. Hawkeye

Po jednym łuczniku, czas na drugiego – Hawkeye. Clint Barton zdecydowanie nie rozumie pojęcia „sekretna tożsamość”. Tak jak wielu bohaterów Marvela z czasem zupełnie porzucił koncepcję sekretnej tożsamości, ale zarówno wcześniej, jak i później jego umiejętności w zakresie utrzymania tajemnicy pozostawały wiele do życzenia.

Po pierwsze, przeszedł przez wiele wariantów kostiumu i tożsamości, wliczając w to Goliatha i Ronina… by powrócić do bycia Hawkeyem, mimo że ktoś inny działał już pod tym pseudonimem. Poza tym Clint nie miał wielu wpadek w swojej karierze, ale w serii Matta Fractiona nie podejmuje najmniejszego wysiłku, żeby ukryć swoją tożsamość przed sąsiadami czy kimkolwiek innym.

13. John Stewart

Green Lantern John Stewart został wprowadzony jako obrońca Ziemi. Po wielu sprzeczkach z Halem Jordanem, John udowodnił swoją wartość i uzyskał uznanie w oczach Hala. Pierwotnie występował w kostiumie identycznym do Jordana, wkrótce otrzymał jednak nowy, bardziej oryginalny kostium. Nigdy nie dorobił się za to maski.

W komiksach jest na to wyjaśnienie. Gdy John zaczął swój trening jako Latarnia, odrzucił maskę twierdząc, że jest dumny ze swojej twarzy i tożsamości jako czarnoskóry i nie ma niczego do ukrycia. Jest to całkiem niezły powód. John Stewart znalazł się na tej liście, jednak gdyby się uprzeć możemy na niego przymknąć oko, biorąc pod uwagę fakt, że ujawnia swoją tożsamość w pełni świadomie.

12. Jessica Jones

Bądźmy szczerzy, po porzuceniu swojego superbohaterskiego pseudonimu – Jewel – tożsamość Jessici Jones nie należała do listy jej zmartwień. Jednak wciąż się liczy, biorąc pod uwagę, że przerobiła w swojej karierze kilka sekretnych tożsamości. Jakiś czas po otrzymaniu mocy w wyniku tragicznego wypadku, w którym zginęli jej rodzice, Jessica zobaczyła Spider-Mana i postanowiła wziąć przykład, wykorzystując swoje moce, by czynić dobro. Ze swoją super siłą, wytrzymałością i umiejętnością latania, przyjęła imię Jewel.

W trakcie występowania pod pseudonimem, Jessica nie korzystała z maski, jedynym jej przebraniem były fioletowe włosy. Po epizodzie z kontrolą umysłu (za sprawą Purple Mana), porzuciła imię Jewel i rozpoczęła prowadzenie agencji detektywistycznej – Alias. Nieco ironiczna nazwa biorąc pod uwagę występowanie Jessici pod kilkoma pseudonimami (Jewel, Power Woman, Knightress…), nie dbając o kostium czy maskę przy większości z nich.

11. Wszyscy Robinowie

Od oryginalnego Cudownego chłopca, Dicka Graysona, do irytującego, żądnego krwi Damiana Wayne’a – Robin był pomocnikiem Batmana przez dekady. Każda kolejna wersja miała niewielkie zmiany, ale kostium wyglądał z grubsza podobnie: czerwona góra, zielone lub czarne spodnie i buty, żółta peleryna i oczywiście niewielka maska wokół oczu. Jakkolwiek nie byłaby ona charakterystyczna, to niezbyt chroni tożsamość.

Idąc dalej… ludzie znają Batmana i Robina jako dynamiczny duet. Jeśli jacyś mieszkańcy Gotham podejrzewają, że Bruce Wayne to Batman, to adoptowanie przez niego kolejnej sieroty, zbiegające się z pojawieniem się nowego Robina zdecydowanie nie oddala tych podejrzeń.

10. Luke Cage

Gdy Luke Cage zadebiutował, występował po prostu jako Luke Cage. Pseudonimu Power Man zaczął używać ponad rok od wydania pierwszego zeszytu. Nie wiadomo czemu Luke krąży w tę i z powrotem pomiędzy swoim imieniem i pseudonimem, więc być może nie jest to wcale sekretna tożsamość. Jednak tu zaczyna robić się interesująco i niezbyt rozważnie ze strony bohatera.

„Luke Cage” to już fałszywe nazwisko. Zaczął się nim posługiwać po ucieczce z więzienia (został skazany za przestępstwo, którego nie popełnił), czego dokonał z wykorzystaniem swoich, nabytych w międzyczasie, supermocy. Rozważnym ruchem było posługiwanie się innym nazwiskiem, ale już o wiele mniej bycie „bohaterem do wynajęcia”, podczas gdy powinien ukrywać się przed społeczeństwem. Na szczęście serial od Netflixa nieco skorygował ten błąd, pokazując, że Luke’owi nie śpieszy się do bycia bohaterem.

9. Invincible

Jako Invincible (Image Comics), Mark Grayson nosi kostium, który dokładnie ukrywa jego tożsamość. Superszybkość i zdolność latania dodatkowo pozwalają trzymać się z dala od ciekawskich spojrzeń dziennikarzy. Jednak w trakcie przypominających operę mydlaną komiksowych dziejów, jego tożsamość stała się zdecydowanie mniej sekretna.

Pierwszy przeciek nastąpił, gdy świat dowiedział się, że jego ojcem jest również superbohater, Omni-Man, a jego imię to Mark. Omni-Man nie trudzi się jednak noszeniem maski i jest średnio popularnym pisarzem. Całe szczęście, że jego syn zdołał ukryć swoją tożsamość z pomocą amerykańskiego rządu. Jakby tego było mało, Grayson jest w związku z Atom Eve, kolejną postacią z urazem do masek, która jest widywana również z Invincible.

8. Czarodziejki z Księżyca

Honorowe miejsce dla bohaterek mangi. Wojowniczki ze słynnej serii, broniące Japonii przed siłami zła, nieszczególnie dbają o swoją tożsamość. Cóż… chyba tak jak większość magical girls. Gdy nie walczą z przestępcami, chodzą do szkoły, jak normalne dziewczyny. I rzekomo ukrywają swoją drugą twarz, tak jakby.

Co prawda nie biegają naokoło, mówiąc wszystkim kim są, ale trudno utrzymywać sekret nie nosząc maski. Poważnie? Maska jest pierwszą pozycją na liście rozpoczynając karierę jako superbohater. Ich przebranie ogranicza się do marynarskich wdzianek (bardzo przypominających szkolne mundurki), butów, rękawic i tiar. Tuxedo Mask może nie jest mistrzem tajemniczości, ale on przynajmniej nosi maskę i na dodatek ma ją w nazwisku!

7. Flash Family

Speed Force to potężna siła, dająca wybrańcom niesamowite umiejętności. Jednak, jedną z nich nie jest z pewnością zdolność utrzymywania w tajemnicy swojej tożsamości. Pierwszy Flash – Jay Garrick – jest chyba najgorszy z nich. Jego tożsamość miał chronić jedynie hełm. Oczywiście, może rozmyć swoją twarz korzystając z superprędkości, ale co po tym, skoro pozwolił zrobić sobie zdjęcie na okładkę magazynu.

Obecni speedsterzy nie są wiele lepsi. Barry zwykle znika w pośpiechu na chwilę przed pojawieniem się Flasha, a Wally West uznał, że nie ukrywanie rudych włosów pod kostiumem będzie świetnym pomysłem. Spójrzmy choćby na serial The Flash – Allen posiada tam chyba większą grupę ludzi wiedzącą kim jest niż Arrow.

6. Daredevil

Daredevil miał w swojej historii wiele sytuacji, w których jego tożsamość została ujawniona. Ta która miała najbardziej długotrwały efekt nastąpiła, gdy FBI ujawniło jego imię prasie. Ten kryzys okazał się dla Matta dużo trudniejszy niż poprzednie, gdyż doprowadził do medialnego zamieszania, które mogłoby zrujnować jego prawniczą karierę.

Na szczęście, Murdock i Nelson wciąż byli w stanie pomagać klientom poprzez doradztwo prawne – seria Marka Waida. Waid poszedł o krok dalej i zrobił z podejrzeń wobec Matta o bycie Daredevilem element humorystyczny. Ostatecznie Murdock ujawnił swoją tożsamość i przeniósł się do San Francisco. Jednak jego tożsamość została ponownie utajniona w nowej serii.

5. Wonder Woman

Trudno jest ustalić legalność tożsamości, gdy pochodzi się z mitycznej wyspy nieśmiertelnych wojowniczek. W rzeczywistości Diana Prince była wojskową pielęgniarką, która przekazała swoją tożsamość Wonder Woman w zamian za pieniądze, które pozwoliły jej zobaczyć męża. Pomimo tego, że ta Diana wyglądała zupełnie jak Amazonka, to ta historia jest strasznie dziwna.

Jakby tego było mało, oryginalna Diana Prince zgłosiła się w końcu do Wonder Woman i poprosiła o zwrot tożsamości. Amazonka zgodziła się, do tego była gotowa udawać tamtą Dianę, by jej mąż nie dowiedział się, że szuka pracy (równouprawnienie wtedy raczkowało). To wszystko jest nieco zagmatwane i nie wygląda na to, by Wonder Woman była oddana swojej tożsamości. Na szczęście nowy film trochę to wyprostował i obrał mniej skomplikowaną ścieżkę.

4. Iron Man

Trudno dziwić się, że MCU postanowiło zapomnieć o sekretnych tożsamościach swoich filmowych bohaterów. Z jednej strony jest to zasługa chęci połączenia wszystkich produkcji, a z drugiej – w nowoczesnym podejściu, postaci po prostu nie potrzebują tajnych tożsamości. Można nad tym dyskutować, ale koniec końców przyznanie Tony’ego Starka, że jest Iron Manem w MCU ma sens.

Jednak zanim ujrzeliśmy to wyznanie na ekranach, na kartach komiksów Stark przez długi czas utrzymywał, że Iron Man to jego ochroniarz. Pierwotnie często widziano Iron Mana opuszczającego Stark Industries, Tony starał się przekonywać wszystkich, że to jego prywatny ochroniarz. Marne tłumaczenie trzeba przyznać. Ostatecznie po wyznaniu prawdy przyjaciołom, Stark ujawnił swoją tożsamość.

3. Superman

Na dwoistość Supermana i Clarka Kenta można patrzeć w różny sposób. Bez względu na to czy postrzegasz go jako boga, który próbuje żyć wśród ludzi, czy człowieka, który w rzeczywistości jest bogiem, trudno zaprzeczyć, że jego charakteryzacja jest do niczego. Jakim cudem można się nie domyślić, że Superman to Clark Kent?

Superman jest zapewne najczęściej fotografowaną postacią w DC, na dodatek pracuje w gazecie, na której stronach nagminnie się pojawia! Być może ludzie zakładają, że Superman nie potrzebuje sekretnej tożsamości i Clark naprawdę dobrze radzi sobie udając fajtłapę, ale mimo wszystko… przez brak maski jego ziemskie imię powinno być oczywiste.

2. Spider-Man

Spidey jest jednym z wielu bohaterów, których tożsamość została ujawniona tylko po to, by było później co cofać. W trakcie Civil War, Spider-Man był chłopcem z plakatu na rzecz rejestracji bohaterów, ujawniając przy tym swoją tożsamość w ogólnokrajowej telewizji. Później zostało to cofnięte w trakcie One More Day. Abstrahując od tego, tożsamość Spider-Mana nie zawsze była dobrze chroniona.

Spidey jest jedną z bardziej ostrożnych postaci w tym temacie, ale nie jest ideałem. W końcu Peter jest znany jako jedyny fotograf, który potrafi zrobić zdjęcia Człowieka Pająka. Dodatkowo jedną z jego głównych cech jest nieobojętność na czyjąś krzywdę. Przez to, że nie potrafi nie udzielić pomocy innym, często wymyka się znienacka z towarzystwa, wzbudzając podejrzenia znajomych i bliskich.

1. Batman

Batman to świetna postać: prosta i charakterystyczna. Jest uwielbiany przez wielu, ma świetnych przeciwników i tło: znakomite umiejętności detektywistyczne, tragiczne dzieciństwo, ogromną fortunę i mnóstwo gadżetów. Prostsze gadżety, jak Batarang czy lina nie są drogie, ale większość arsenału Batmana wymaga bardzo grubego portfela.

Mroczny Rycerz ma jaskinię pełną różnego rodzaju pojazdów, gadżetów pomagających w walce, superkomputerów i wyjątkowej technologii. Tak zaawansowany sprzęt musi mnóstwo kosztować, a kto ma najwięcej pieniędzy w Gotham? Bruce Wayne. Jaka firma produkuje zaawansowaną technologię nie przeznaczoną do użytku publicznego? Wayne-Tech. Mieszkańcy Gotham chyba nie należą do najbystrzejszych, choć im jeszcze można wybaczyć. Ale tym wszystkim niesamowicie inteligentnym złoczyńcom, stającym przez lata do walki z Batmanem? Chyba nie.

Kogo jeszcze umieścilibyście na tej liście?

źródło: cbr.com