Strona Główna Komiksy Thor i Loki: Dziesiąty świat oraz Angela!

Thor i Loki: Dziesiąty świat oraz Angela!

Thor i Loki -Dziesiąty świat i Angela

To już u nas (chyba) ostatnia recenzja z serii Grzech Pierworodny i tym razem na warsztat trafili Thor i Loki, no i Angela. Czy komiks jest dobry? Zapraszam do recenzji.

Wraz z premierą filmu Thor: Ragnarok miałem okazję przeczytać komiks Thor i Loki: Dziesiąty Świat. Z powodu produkcji kinowej jeszcze bardziej się nakręciłem na lekturkę. Na ocenę postanowiłem poczekać aż opadną wszelkie emocje i zapomnę trochę o ekscytacji jakiej dostarczyło mi MCU. I wiecie co? Wcale tak wiele się nie zmieniło, komiks nadal się broni. Po wybuchu oka Watchera, Thor postanawia przekonać się, czy ujawniona mu została prawda. Wraz z Lokim wybierają się do Dziesiątego Świata. Przez swoje narwanie, Bóg Piorunów bez problemu znajduje sobie wielu wrogów i przez kilka zeszytów wrze wojna. Dzięki temu poznajemy historię Anielic, a wraz z nią, prawdę o Angeli. Dzięki skokom w przeszłość spotykamy dobrze znaną nam drużynę z kosmosu.

Thor i Loki: Dziesiąty świat - Strażnicy Galaktyki i Angela

Thor został przedstawiony tak bardzo… nijako, w przeciwieństwie do swojego przyrodniego brata – Lokiego. Tu Bóg Psot i Oszustw został przedstawiony w dwóch wersjach – Loki teraźniejszy oraz z przyszłości. Obaj są równie nieprzewidywalni. Loki z przyszłości jest sprytny, cały czas coś knuje – istny geniusz zła. Po teraźniejszym nie wiadomo czego się spodziewać – czy pozostanie po stronie brata, czy jak zwykle wbije mu przysłowiowy nóż w plecy. Ale właśnie za to lubimy postać Lokiego. W pewnym momencie komiksu przebija nawet wszelkie oczekiwania czytelnika zmieniając się w… sami zobaczycie. Angela… to postać którą z pewnością warto poznać. Będzie miała zarówno fanów, jak i zagorzałych wrogów. Mi przypadła do gustu i myślę, że zachowałbym się podobnie jak ona. Pojawia się także Odyn, a wraz z nim historię, w której zmuszony jest podjąć tragiczny wybór, ale o tym przekonajcie się już sami.

Thor i Loki: Dziesiąty świat - Odyn

Pomysł na komiks wypłynął przy współpracy Jasona Aarona i Ala Ewinga, jednak scenarzystą był sam Ewing. Myślę, że nie wpłynęło to źle na komiks, ponieważ akcja toczy się żwawo i nie nudzi czytelnika. Za rysunki odpowiadają Lee Gabet oraz Simone Bianchi. Kreska może nie jest idealna, ale stoi na wysokim poziomie, jak w każdym wydaniu Original Sin. Kolorowanie jest bardzo przyjemne dla oka, a w Dziesiątym Świecie łagodnie pieści nasz zmysł widzenia. Na okładki również nie można narzekać, zostały wykonane w bardzo realistycznym, kolorowym stylu.

Podsumowując, komiks niewiele wnosi do wydarzenia Grzech Pierworodny, jednak jak najbardziej warto go przeczytać. Głównie ze względu na niepowtarzalny klimat, który utrzymuje się przez cały Original Sin. Co więcej, dowiadujemy się czegoś o Angeli oraz poznajemy tajemnicę Odyna. Fani Strażników Galaktyki znajdą tu swoją ulubioną drużynę, więc nikt nie będzie narzekał. Polecam przeczytać, to tylko pięć zeszytów, pół godziny lektury, które są pełne dobrej zabawy i świetnych wizualizacji.

Mimo, że objętościowo nie zachwyca i nie wnosi za dużo do wydarzenia, to komiks jest godny polecenia!

Podczas wydarzeń przedstawionych w Grzechu pierworodnym Thor odkrył, że oprócz Dziewięciu Światów istnieje jeszcze dziesiąty. W tym tomie wyrusza na poszukiwanie tej dziwnej nowej krainy, a także swojej zaginionej siostry, Strażniczki Galaktyki o imieniu Angela. Towarzyszy mu Loki – lecz czy można mu ufać? Jakie jeszcze tajemnice kryje w sobie Dziesiąty Świat? Scenariusz tego albumu napisali Jason Aaron (Thor Gromowładny, Wolverine i X-Men) i Al Ewing (Loki: Agent of Asgard). Autorami rysunków są Simone Bianchi (New Avengers, Thanos powstaje) i Lee Garbett (Loki: Agent of Asgard).