Strona Główna Komiksy Anihilacja po raz trzeci

Anihilacja po raz trzeci

Anihilacja Tom 3

Dawno temu w odległej galaktyce… Przyszedł czas na finałowy, już trzeci, tom klasycznego wydarzenia o nazwie Anihilacja. Fanom space oper w stylu Star Wars historia ta z pewnością przypadnie do gustu. No to w drogę!

Wydawnictwo Egmont w końcu zanurzyła się głębiej w kosmiczne uniwersum Marvela i wydała piękne trzy albumy jednego z najważniejszych wydarzeń. Anihilacja to komiksowy odpowiednik typowej space opery, gdzie mamy wojnę między różnymi gatunkami z odległych części uniwersum. Wojna, którą mamy okazję tu oglądać przebiega między rozumnymi mieszkańcami galaktyki a wielkim i potężnym lordem Annihilusem. Czy ogromna armia przeciwstawi się straszliwej Fali Anihilacji niszczącej wszystko na swojej drodze? Czy bohaterowie zdołają powstrzymać koniec znanego nam wszechświata?

Dwa poprzednie tomy składały się ze wstępu i tie-inów do samego wydarzenia. Na trzeci tom składają się cztery historie przedstawiające różne punkty widzenia na teraźniejsze wydarzenia – między innymi Star-Lorda czy GalactusaSrebrnego Surfera. Zamykają się one w sześciu zeszytach – Annihilation #1-6. To pełna niesamowitej akcji i widowiskowa historia w stylu space opery opowiadająca o odwadze i poświęceniu, o tym, co można zrobić, gdy zbliża się koniec wszechświata. Czytając każdą ze stron obserwujemy idealnie oddane przez Keitha Giffena realia wojny – jedni giną dla dobra ogółu, inni dla bliskich, inni znów przypadkowo.

Anihilacja Tom 3 - 6

Annihilus i jego armia pochodzą z tak zwanej Strefy Negatywnej, w której nasze słowa mają zupełnie inne znaczenie. Wielki lord nie zawaha się zrobić niczego, by wypełnić swoje plany, a wszystko, co spróbuje mu przeszkodzić zostaje unicestwione. Dzięki Fali Anihilacji, rasy, które od zawsze były zagorzałymi wrogami zjednoczyły się, by pokonać pewną śmierć i ocalić wszechświat. Trup ściele się gęsto, ludzie umierają, a historia płynie dalej i to bardzo żwawo. Nie da się przy niej nudzić i mimo, że trzy tomy mogą wydawać się czymś długim i przerażającym, to wystarczy zacząć czytać.

Warto spojrzeć na wydarzenie Anihilacja, ponieważ można poznać bohaterów kosmicznego uniwersum Marvela. Sama Ziemia pojawia się bardzo rzadko, a bohaterowie z przestrzeni są czymś, do czego po chwili się przyzwyczaja. Jak pisałem wyżej, fani gatunku space opera z pewnością się tutaj odnajdą i zagubią w eterze. Warto wspomnieć, że oprócz zeszytów Annihilation #1-6 do tomiku wrzucono jeszcze trzy inne. Dwa z nich to Anihilacja: Heroldowie Galactusa. Opowiadają o czterech zwiastunach Pożeracza Światów, a co za tym idzie końcówka staje się jeszcze bardziej ciekawa. Każda z krótkich historyjek jest inna i mówią o rzadziej występujących postaciach z uniwersum. Ostatnim zeszytem w tomie trzecim jest Anihilacja: Akta Korpusu Nova i jest to zestaw charakterystyk postaci i ras, z którymi mamy do czynienia w czasie wydarzenia. Może się to okazać bardzo przydatne dla osób, które w którymś momencie pogubiły się w historii.

Anihilacja Tom 3 - 5

Podsumowując, Anihilacja to historia jak najbardziej godna polecenia. Ja sam jestem o dziecka fanem Gwiezdnych Wojen i dzięki temu tomowi znów powróciłem w kosmiczne bitwy. Poznałem też niektóre rasy, o których wcześniej tylko słyszałem, ale nigdy nie widziałem na kartach komiksu. Zdaję sobie jednak sprawę, że nie każdy jest fanem kosmicznego uniwersum Marvela. Warto jednak sięgnąć i spróbować, bo z pewnością jest to jedna z najważniejszych historii opowiadających o kosmosie w komiksach tego wydawnictwa. Ja polecam i żałuję, że to tylko trzy tomy.

Trzeci tom pełnej rozmachu sagi o walce z Falą Anihilacji, która sieje zniszczenie w kosmosie. Ruchem oporu dowodzi Richard Rider, znany jako Nova, a towarzyszą mu Gamora, Drax, Star-Lord i Ronan. Nawet tak potężni bohaterowie nie mogą jednak mierzyć się z nową bronią Annihilusa – zniewolonym Galactusem, Pożeraczem Światów. Ich jedyną nadzieją na pokonanie wroga jest Szalony Tytan Thanos, ale Drax, jego odwieczny wróg, ma własny plan…
Autorami tej opowieści są Keith Giffen (Lobo: Portret bękarta), Christos Gage (The Superior Spider-Man) i Stuart Moore (Wolverine Noir). Rysunki stworzyli Andrea DiVito (Nova, Thor), Giuseppe Camuncoli (The Superior Spider-Man), Mike McKone (Avengers: Wojna bez końca) i Scott Kolins (Avengers).

Za egzemplarz do recenzji dziękujemy wydawnictwu Egmont.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o