Strona Główna Filmy Avengers: Endgame – Analiza Trailera

Avengers: Endgame – Analiza Trailera

Kilka dni temu zostaliśmy uraczeni nowym zwiastunem Avengers: Endgame. W tym artykule przedstawię wam analizę tego trailera, ale najpierw zobaczcie zwiastun jeśli jeszcze nie zdążyliście go obejrzeć.


Pierwsza połowa zwiastunu w pewien sposób podsumowuje pierwsze 10 lat Marvel Cinematic Universe. Towarzyszą nam czarno-biało-czerwone fragmenty od pierwszych filmów bohaterów, aż do tych ostatnich. Na początku słyszymy głos Tony’ego, prawdopodobnie jest to część wiadomości przeznaczonej dla Pepper, którą mogliśmy słyszeć w pierwszym trailerze. Mówi że wydaje mu się jakby już minęło 1000 lat od kiedy wydostał się z jaskini, stał się Iron Manem oraz się w niej zakochał (sceny z Iron Mana I i III ). Przytacza ich ostatnią konwersację, jaką mieli „Wiem, miało nie być niespodzianek, ale myślałem, że jeszcze raz się jakoś wywinę”. Oczywiście jest to nawiązanie do sceny z Infinity War gdzie sekundę po tym jak Tony to mówi pojawia się Doctor Strange i przerywa im prosząc o pomoc.

Po tym przenosimy się do Kapitana Ameryki, którego sceny przeplatają się ze scenami Hawkeye’a. W tle tym razem słyszymy Peggy Carter – czyli pierwszą miłość Steve’a. Słyszymy jej zdanie z Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz, gdy rozmawia ze Stevem będąc już na łożu śmierci. Mówi: „Dla nikogo nie ma powrotu, trzeba robić co w naszej mocy, a czasem najlepszym rozwiązaniem jest zacząć od nowa”. Czyżby to sugerowało coś odnośnie tego, co możemy zobaczyć w filmie? Jakaś podróż w czasie do wcześniejszych wydarzeń? W międzyczasie widzimy, jak Clint uczy strzelać z łuku swoją córkę, która jak widać odziedziczyła talent po ojcu. Na 99,99% zniknęła o pstryknięciu i przez to Hawkeye stał się Roninem.

Ostatnim wspominkowym bohaterem jest Thor, u którego widzimy jak długą drogę przebył. Od nierozgarniętego, impulsywnego i żądnego walki księcia, aż do poważnego, mądrego i wiedzącego kiedy walczyć króla Asgardu. Opowiada, że widział jak jego przyjaciele umierają. Natomiast już Steve Rogers mówi, że powtarzał innym, że trzeba jakoś żyć, ale oni (czyli bohaterowie) nie potrafią tego zrobić.

Teraz przechodzimy do tej drugiej połowy zwiastunu, gdzie nasi bohaterowie planują, jak pomścić wszystkich tych, których teraz nie ma.

Wszyscy jednogłośnie uważają, że muszą to zrobić za wszelką cenę. W tle widzimy dużo ciekawych scen takich, jak:

  • Scott Lang, który najprawdopodobniej dopiero co wydostał się z Wymiaru Kwantowego i próbuje zrozumieć co się stało;
  • Hawkeye ucieka przez jakiś wybuchający tunel;
  • Współpraca Rocketa i War Machine;
  • Kapitana Amerykę w swoim klasycznym stroju, bez brody no i oczywiście ze swoją okrąglutką, patriotyczną tarczą.

Ostatecznie przyszedł czas na najważniejszą scenę czyli drużynę idącą przez hangar. Ta scena jest jedną wielką niewiadomą, gdyż mamy masę pytań typu – po co im są te nowe stroje (swoją drogą już kiedyś były one pokazane na jakichś figurkach reklamujących film), gdzie się wybierają (podróż w kosmos, aby pokonać Thanosa? cofnięcie się w czasie? a może wycieczka do Wymiaru Kwantowego?), jak Tony i Nebula dotarli na Ziemię? Oraz to najważniejsze – gdzie jest Thor i Kapitan Marvel?

Jest także scena po logo Endgame. Thor na swój sposób „sprawdza” Kapitan Marvel i zwiastun kończy się tym, że mówi „Lubię tą nową” – tym samym witając ją w zespole.

Premiera Avengers: Endgame w Polsce planowana jest na 25 kwietnia 2019 roku.

Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o