Strona Główna Filmy DC Comics Batman i Harley Quinn, czyli Batman: TAS ponad dwie dekady później [RECENZJA]

Batman i Harley Quinn, czyli Batman: TAS ponad dwie dekady później [RECENZJA]

Animacje to z pewnością silniejsza strona Rozszerzonego Uniwersum DC (DCEU) i są to nie tylko pamiętne seriale animowane, ale również filmy pełnometrażowe. Niedawno premierę na DVD miała animacja Batman i Harley Quinn. Jaka jest? Czytajcie dalej.

Od dłuższego czasu filmy animowane są niesamowicie popularnym produktem i zwykle zbierają bardzo dobre recenzje. Zyskują też uznanie wśród zagorzałych fanów komiksów, a to nie lada wyzwanie. Batman: The Animated Series to z pewnością jeden z najbardziej znanych seriali animowanych. Wiele ludzi zapamiętało go z czasów dzieciństwa, gdy przeżywali przygody wraz z głównym bohaterem. Ponad dwadzieścia lat później to nadal największe arcydzieło wśród komiksowych adaptacji. Batman i Harley Quinn to film, który jako pierwszy od lat bezpośrednio nawiązuje do starych, dobrych czasów. Dzięki temu jest jedną z najpiękniejszych animacji spod skrzydeł DC. Gdy zaczynamy seans mamy wrażenie, że to jeden z dawno zaginionych odcinków.

Mimo wszystko klimat trochę podupada, gdy zamiast mroku, do którego przyzwyczaił nas serial animowany, dostajemy sporo komedii. Dla niektórych może być to pomysł nietrafiony, choć mnie się podobał. Pomaga to rozluźnić się i dobrze bawić przy filmie. Momentami jest naprawdę śmiesznie, tak jak być powinno przy Harley QuinnKevin Conroy wraz z Loren Lester zrobili mistrzostwo swoim powrotem w rolach Batmana i Nightwinga, a dodatkowo Melissa Rauch całkiem nieźle sprawdziła się w roli Harley. Jednym z najlepszych aspektów filmu była przyjaźń, a nawet miłość między Poison Ivy, a tytułową (niby)bohaterką, lecz dostały zdecydowanie zbyt mało czasu na ekranie. Wszystkie walki były widowiskowe i bardzo dobrze się je oglądało, bez jakiegokolwiek znudzenia.

Batman i Harley Quinn

Batman i Harley Quinn to film, który z pewnością powstał z pobudek nostalgicznych i to działa. Człowiek aż dostaje dreszczy, gdy widzi tytułową parę i Nightwinga rodem z serialu animowanego, który oglądało się w dzieciństwie. Ten świat i jego stylistyka są ponadczasowe. Dzięki nowoczesnym technikom zostały troszkę odpicowane, co zadziałało oczywiście na korzyść. Nawet pełen żartów scenariusz nie przeszkodził, aby Batman i Harley Quinn był naprawdę świetnym filmem na własnych warunkach.

Animacja jest świetna, bardzo mi się podobał hołd oddany Batman: The Animated Series. Film polecam szczególnie wszystkim fanom tego serialu. Obsada głosowa była niesamowita, ciarki przechodziły po plecach słysząc stare, znajome głosy. Naprawdę animacja ta wpisuje się w teorię z jednym zaginionym odcinkiem, który odnalazł się po latach. Dzięki temu uświadomiłem sobie, że styl, który kochałem wcale się nie postarzał.

 

Nowy animowany film pełnometrażowy DC Comics. Poison Ivy i Jason Woodrue szukają sposobu na ocalenia planety przed katastrofą ekologiczną. Niestety najbardziej skuteczny plan zakłada eliminację większości ludzi. Aby uratować ludzkość, Batman i Nightwing są zmuszeni zrekrutować Harley Quinn, której zlecają misję powstrzymania swojej najlepszej przyjaciółki, Poison Ivy. Przygotuj się na emocjonującą, pełną akcji i śmiechu przygodę, jakiej jeszcze nie było!