Strona Główna Filmy Doktor Doom: Scenariusz gotowy, czy doczeka się realizacji?

Doktor Doom: Scenariusz gotowy, czy doczeka się realizacji?

Doktor Doom

Fani komiksów od dawna czekają, aż Doktor Doom dostanie godną ekranizację. Teraz, gdy scenariusz do filmu jest już gotowy, zdawać by się mogło, że będzie tylko łatwiej. Ale czy rzeczywiście?

Rok temu podczas Comic-Conu w San Diego, scenarzysta seriali LegionFargo ogłosił rozpoczęcie prac nad scenariuszem solowego filmu jednego z największych złoczyńców Marvela. Doktor Doom co prawda pojawił się kilkukrotnie na dużym ekranie, ale o tym wielu wolałoby zapomnieć – sytuację postaci miał uratować Noah Hawley. Scenarzysta dodatkowo zaostrzył apetyty fanów, sugerując, że film będzie „thrillerem politycznym”. Niestety, jak to zwykle bywa, tym razem twórca przekazał zarówno dobre, jak i złe wieści.

„Napisałem scenariusz, który bardzo mi się podoba i podoba się studiu. Potrzeba przy nim jeszcze tylko trochę pracy.”

To były te dobre, czas na złe wieści – film nie zostanie zrealizowany w najbliższym czasie, z kilku powodów. Pierwszym z nich są zobowiązania Hawleya, który wkrótce reżyseruje komiczny dramat – Pale Blue Dot. Zapytany o termin wprowadzenia poprawek w scenariuszu Dooma, odpowiedział:

„W tej chwili, trudno mi wykonać tę pracę – zaczynam kręcić inny film za pięć tygodni. Mam nadzieję, że wrócę do tego później [przyp. red. po Pale Blue Dot].”

Drugą przeszkodą na drodze do ekranizacji władcy Latverii jest… korporacja. Fox posiada prawa do Fantastycznej Czwórki oraz Doktora Dooma. Trwający proces wykupienia telewizyjno-filmowej części Fox przez Disneya, spowolni lub zaprzepaści planowane wcześniej projekty. Noah Hawley tak skomentował tę sytuację:

„Wiem, że to nie jest nic pewnego, biorąc pod uwagę możliwe przejęcie przez Disneya i fakt, że Marvel może odzyskać kontrolę nad X-Men i Fantastyczną Czwórką. Możliwe, że mają w szufladzie własny plan. Nie mam pojęcia.”

Pomimo niepewnej sytuacji, scenarzysta  nie traci nadziei i jest pewny swego.

„Myślę, że studio będzie chciało to zrealizować. Wszyscy staramy się wpaść na to jak i kiedy to zrobić.”

Miejmy nadzieję, że optymizm twórcy nie jest przesadzony i faktycznie zobaczymy Doktora Dooma na dużym ekranie… byle nie na wzór poprzednich filmów F4.

źródło: Vulture

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o