Strona Główna Komiksy DC Comics Liga Sprawiedliwości vs. Suicide Squad – recenzja

Liga Sprawiedliwości vs. Suicide Squad – recenzja

„Najwięksi bohaterowie i najniebezpieczniejsi przestępcy – świat jest dla nich za mały”

Mogłoby się wydawać, że pomimo mnogości najróżniejszych grup superbohaterów w uniwersum DC panuje między nimi niezmącony spokój. W przypadku Suicide Squad i Ligi Sprawiedliwości ta wątpliwa harmonia jest utrzymana przez brak wzajemnych interakcji. Co się stanie jeśli obie grupy będą musiały się ze sobą skonfrontować? Odpowiedź na to pytanie daje nam komiks spod szyldu DC: Odrodzenie – Liga Sprawiedliwości vs. Suicide Squad. Twórcami tego zeszytu są  Joshua Williamson, Rob Williams, Tim Seley (scenariusz), Jason Fabok, Tony S. Daniel, Matt Ryan oraz Howard Porter (rysunki).

Historia zaczyna się w momencie, w którym Batman wpada na trop działającej poza prawem grupy złożonej głównie z jego byłych (i aktualnych) wrogów – niesławnego Suicide Squad. Wraz ze swoimi znajomymi ze składu Justice League postanawia położyć kres istnieniu niebezpiecznej drużyny. To zadanie nie okazuje się jednak wcale łatwe, ponieważ ekipa złożona z łotrów wykonuje misje pod cichą protekcją rządu. W nieunikniony konflikt herosów wplątuje się jeszcze wszędobylska Amanda Waller, za nią tajemniczy zespół potężnych superbohaterów, a za nimi dosłownie całe Stany Zjednoczone.

Ci, którzy liczą na sporą plejadę herosów na karach komiksu „Liga Sprawiedliwości vs. Suicide Squad” na pewno się nie zawiodą.

Sam naliczyłem ich parę tuzinów. W największym crossoverze w serii DC: Odrodzenie twórcom udało się uniknąć poważnego błędu w dziełach o takiej skali i bohaterowie w swojej mnogość nie stali się szarą masą. Każdy z nich zachowuje swoje cechy indywidualne i posiada swoje”5 minut” włożone w rozwój akcji.

W temacie akcji jeszcze, mimo obszerności zeszytu jest ona dość dobrze rozplanowana i płynna, przez co próżno szukać monotonnych fragmentów, czy wręcz na odwrót, przeładowania i zbyt skrótowych rozwiązań. Nie brak też oczywiście ciekawych plot twistów i stopniowo odkrywanych tajemnic fabuły. Rysunki pomimo pracy nad nimi aż kilkunastu rysowników są utrzymane w bardzo podobnym stylu. Charakteryzują się dbałością o szczegóły i realizmem.

Seria DC: Odrodzenie nie zawodzi. Tym razem serwuje nam historię Liga Sprawiedliwości vs. Suicude Sqad, która jest kolejnym oryginalnym komiksem. Nie przedstawia typowego podziału na dobrych i złych. Ukazuje nam bohaterów z bardziej ludzką twarzą. Mogę go polecić zarówno zagorzałym fanom obu ekip z uniwersum DC, którzy po raz kolejny zobaczą kultowych herosów w epickich starciach. Ale także tym, którzy nie przepadającymi za ich ostatnimi przygodami, by odkryli spojrzeli na nich pod zupełnie nowym kątem.

~Gambit

Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o