Strona Główna Filmy Najciekawsze Team-upy w Avengers: Infinity War [SPOILERY]

Najciekawsze Team-upy w Avengers: Infinity War [SPOILERY]

Avengers: Infinity War

Artykuł zawiera SPOILERY dotyczący filmu Avengers: Infinity War. Jeśli jeszcze nie oglądaliście, to polecamy wrócić tu później.

W tym artykule pod lupę weźmiemy najciekawsze Team-upy w Avengers: Infinity War.

 

 

 

 

 

 

 

W Avengers: Infinity War doszło do bardzo ciekawych Team-upów. Było ich bardzo wiele i można powiedzieć, że wpłynęły dosyć mocno na odbiór filmu.

Pierwszym połączeniem sił, jakie przyszło nam zobaczyć to Doctor Strange, Spider-Man i Iron Man w walce z częścią Black Order. Mega-fajna pokazówka już w pierwszych minutach filmu – no po prostu WOW. Potem w kosmosie na Tytanie dołączyli do nich Star-Lord, Drax i Mantis. A jeszcze później Nebula. Grupka bardzo fajna, przede wszystkim z poczuciem humoru. Cała ich walka z Thanosem to był jedne wielki popis umiejętności i zdolność kooperacji.


Drugi team-up składał się z Thora , Rocketa i Groota, którzy wyruszyli po nową broń dla Thora. Dialogi Thora i Rocketa (Królika – jak lubił go nazywać nasz Władca Asgardu) były bardzo dobrze napisane , nie mam do nich najmniejszych zastrzeżeń. Emocje były świetne. Nawet Peter Dinklage, który pojawił się na parę minut podkreślił epickość wydarzenia wykuwania Stormbreakera. Późniejsza akcja w Wakandzie, kiedy Thor, Rocket i Groot dołączają do walki, przerasta wszelkie oczekiwania.

W Wakandzie mamy największą grupę czyli Steve’a Rogersa (Bracia Russo potwierdzili , że teraz używa on pseudonimu Nomad, ale i tak wszyscy zwracają się do niego Kapitanie albo Steve, więc nie narzucają nam jego nowego pseudonimu), Czarną Wdowę, Falcona, Visiona, Scarlet Witch, Bruce’a Bannera, Rhodey’a (czyli War Machine), Bucky’ego (teraz jako Biały Wilk), Black Panthera i wszystkie plemiona Wakandy. Później dołącza do nich Thor z Grootem i Rocketem.

Ważną sprawą całego filmu są dialogi. Mnóstwo różnych postaci z wielu produkcji i ograniczony czas filmu powodują, iż dialogi muszą być krótkie i treściwe. A przy tym nie pozbawione polotu. Padło przy okazji kilka bardzo fajnych żartów, jak:

Steve: „O widzę , że nowa fryzura.”
Thor: ” Ale brodę ściągnąłeś ze mnie.”

Thor: ” To mój przyjaciel krzaczor.”
Groot: „Ja Jestem Groot.”
Steve:”Ja Jestem Steve Rogers.”

Team-upy w Infinity War to moim zdaniem cudo i majstersztyk. Bracia Russo wykonali dobrą robotę, a film bije na głowę inne produkcje.

Recenzję Avengers: Wojna Bez Granic znajdziecie TUTAJ.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o