Strona Główna Komiksy DC Comics Nightwing – Lepszy niż Batman

Nightwing – Lepszy niż Batman

Pierwszy tom serii o Nightwingu w nowej linii wydawniczej DC Odrodzenie stawia od razu wielkie wyzwanie w samym tytule. „Lepszy niż Batman” to główny cel Dicka Graysona i obietnica złożona względem tych, których kocha(ł).

Na wstępie poznajemy historię pierwszego Cudownego Chłopca. Dla przypomnienia dodam, iż Dick Grayson nosił wiele imion. Był pierwszym Robinem, czyli pomocnikiem Batmana. Z czasem się usamodzielnił i przyjął pseudonim Nightwing. Przez jakiś czas przybrał także kostium Batmana pod nieobecność Bruce’a Wayne’a. Jednakże w historii „Wieczne Zło” Syndykat Zbrodni pojmał Dicka i ujawnił jego tożsamość Światu. Grayson uznany został za zmarłego, jednakże była to jedynie przykrywka. W rzeczywistości dołączył do agencji Spyral (agencja ta gromadziła dane o superbohaterach), gdzie działał jako Agent 37. Dick jednocześnie infiltrował agencję od środka i jej działania raportował Batmanowi.

W wydarzeniach znanych jako Wojna Robinów Grayson chcąc ratować Damiana Wayne’a (syna Bruce’a, który w owym czasie był Robinem) poddał się szantażowi Trybunału Sów. Musiał wykonywać ich polecenia pod groźbą zabicia Robina. Znalazłszy się w patowej sytuacji, Agent 37 zaczął pracować dla Trybunału Sów. Warto dodać, iż poprzez technologię agencji Spyral, tożsamość Nightwinga/Dicka znów jest tajemnicą, o której wiedzą nieliczni. Fabuła zaczyna się kiedy Dick dostaje nową misję od Trybunału.

Poza nową misją, bohater otrzymuje także nowego partnera imieniem Raptor.

Ich współpraca nie zaczyna się dobrze. Wydaje się, że dzielą ich różnice nie do pokonania. Z czasem jednakże zaczynają się dogadywać. Dodatkowym wątkiem jest pojawienie się Barbary Gordon, czyli Batgirl, którą z Dickiem łączą głębokie uczucia. Nightwing staje przed wieloma dylematami moralnymi względem Raptora i Batgirl. Te dylematy tworzą właśnie główny temat tego tomu. Dick musi określić jakim chce być bohaterem i jakim chce być człowiekiem. Tu też sprowadzamy się do tytułu tego tomu.

Autorami tego tomu są scenarzysta Tim Seeley oraz rysownik Javier Fernández. Fabuła nieraz zaskakuje trzymając w ciągłym napięciu. Wątki prywatne mieszają się z misją. Przeszłość postaci jest obecna na każdym kroku, jednakże jej znajomość nie jest konieczna do tego, by zrozumieć historię. Graficznie komiks prezentuje się bardzo ciekawie. Każdy z nas oczywiście ma inne preferencje co do atrybutów graficznych komiksów, jednakże mnie Nightwing w Odrodzeniu oczarował. Zamieszczam poniżej kilka stron z tego tomu oraz oficjalny opis.

Dick Grayson. Kiedyś był pierwszym Robinem. Później zastępował Batmana. Gdy wszyscy uznali, że nie żyje, został superszpiegiem. Po odbyciu podróży dookoła świata postanawia odzyskać swoją tajną tożsamość, powraca więc do Gotham jako Nightwing.

Okazuje się jednak, że samo włożenie starego czarno-niebieskiego kostiumu nie wystarczy, by wrócić do dawnego życia. Nie dość, że Batman, dawny szef Graysona, nalega, by młodzieniec pracował teraz solo, to jeszcze Dickowi wcale nie jest łatwo ponownie rozpalić romans z Barbarą Gordon, znaną także jako Batgirl.

Nightwing zostaje zmuszony do współpracy z Raptorem, tajemniczym zamaskowanym mężczyzną, który wygląda jak superłotr, choć twierdzi, że jest przyjacielem. Razem planują zniszczyć Parlament Sów, potężną organizację, która rozwinęła swe struktury poza Gotham City i zakłada filie na całym świecie.

Aby tego dokonać, Nightwing musi najpierw dorównać swojemu byłemu mentorowi… A później okazać się od niego lepszy.

Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o