Strona Główna Komiksy Spider-Man, Czarna Kotka i Zło, które ludzie czynią

Spider-Man, Czarna Kotka i Zło, które ludzie czynią

W ostatnim czasie światło dzienne ujrzał w Polsce komiks Spider-Man i Czarna Kotka: Zło, które ludzie czynią. Jest to zbiorcze wydanie sześciu zeszytów krótkiej serii pod tym samym tytułem.

Mamy zamkniętą w jednym tomie opowieść z rozpoczęciem, rozwinięciem i dość szczególną konkluzją. Akcja komiksu rozpoczyna się niczym powieść kryminalna, a kończy jak thriller. Gdzieś po drodze pojawia się poważny morał. W międzyczasie poznajemy nieco o historii Felicii Hardy. Celowo wymieniam jej prawdziwe imię, gdyż to ona jest najważniejsza. Dopiero na drugim miejscu pojawia się jej alter ego – Czarna Kotka (Black Cat).

Do miasta bohaterkę przyciąga sprawa zniknięcia jej przyjaciółki, Tricii. Felicia do sprawy podchodzi na spokojnie, wierzy, że przyjaciółka odnajdzie się sama. Zakładając swój kostium i ruszając w miasto w poszukiwaniu zaginionej ma nadzieję na to, że spotka swojego byłego, do którego ciągle ma sentyment. Mowa tu oczywiście o przyjaznym pająku z sąsiedztwa – Spider-Manie. Peter Parker w tym samym czasie prowadzi własne śledztwo w sprawie śmierci chłopaka, który przedawkował.

Kevin Smith to głównie reżyser i scenarzysta między innymi takich filmów, jak Clerks – Sprzedawcy, Dogma, czy Zack i Miri kręcą porno. Napisał także scenariusze takich komiksów, jak Green Arrow: Kołczan, czy Daredevil: Anioł Stróż. Jest on wielkim geekiem i miłośnikiem szeroko pojętej popkultury. Stąd też jego dzieła są często spełnieniem fanowskich fantazji i czystą przyjemnością. Bywają ponadto próbą przekroczenia pewnych barier, co miało miejsce w tym przypadku.

Komiks Spider-Man i Czarna Kotka: Zło, które ludzie czynią powstawał na przestrzeni kilku lat.

W Polsce został wydany teraz, w czasie wzmożonej walki z przemocą na tle seksualnym, homofobii, równouprawnienia. Nie sposób nie zauważyć pewnego odbicia tej historii w rzeczywistych wydarzeniach na świecie. To też wprowadza dodatkowy wymiar w odbiorze tego tytułu. Nieczęsto czyta się tak dosadne historie, jak ta. Pozorna kontrowersja zmusza nas do głębszego przemyślenia tematu. Sprawia to, że prędko nie zapomnimy o tym tytule.

Strona artystyczna albumu jest bardzo wyrazista. Mnie osobiście bardzo przypadła do gustu. Terry Dodson, który odpowiada za warstwę graficzną tego komiksu, ma dość specyficzny styl. Dla mnie tworzył on dodatkową wartość do fabuły. Polskie wydanie w twardej okładce ma dodatkowo taką fakturę, którą odruchowo chce się dotykać. Przykładowe strony możecie obejrzeć w galerii zamieszczonej poniżej. Tam zamieszczam także oficjalny opis tego tomu.

Handlarz narkotyków Pan Brownston pozostawia za sobą w całym Nowym Jorku ślad ofiar, które przedawkowały, a jedną z martwych narkomanek jest dawna przyjaciółka Felicii Hardy. Czarna kotka w duecie ze Spider-Manem zagłębia się w mroczne narkotykowe podziemie Nowego Jorku. Podczas misji, która ma doprowadzić Pana Brownstone’a przed oblicze sprawiedliwości, na jaw wychodzą sekrety z przeszłości Czarnej Kotki. Rzucają one zupełnie nowe światło na początki jej superbohaterskiej kariery.

Za egzemplarz do recenzji dziękujemy wydawnictwu Egmont.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o