Strona Główna Filmy Spider-Man: Daleko od Domu [RECENZJA]

Spider-Man: Daleko od Domu [RECENZJA]

Ledwie zobaczyliśmy Avengers: Koniec Gry, mija kilka tygodni, a do kin nadchodzi zupełnie nowy film o Przyjaznym Pajęczaku z Sąsiedztwa – Spider-Man: Daleko od Domu. Jak jego akcja ma się do wydarzeń ukazanych w Avengers? Zapraszam do recenzji bez spoilerów.

UWAGA: W recenzji pojawiają się jednak spoilery Avengers: Koniec Gry oraz poprzednich filmów Kinowego Uniwersum Marvela.

Spider-Man do Kinowego Uniwersum Marvela zawitał jako postać drugoplanowa w filmie Kapitan Ameryka: Wojna Bohaterów. Tam przedstawiono go jako podopiecznego Tony’ego Starka. Później Spidey miał swój własny film (Spider-Man: Homecoming), a następnie pojawił się w Avengers: Wojna bez Granic, gdzie po zwycięstwie Thanosa zniknął wraz z połową populacji w kosmosie. Dopiero zwycięstwo Mścicieli w Avengers: Koniec Gry przywróciło życie Peterowi. 

Parker wrócił do życia i do codzienności wraz ze swoimi rówieśnikami z klasy, których także nie było przez ostatnie pięć lat. Teraz czeka ich wycieczka do Europy. Peter zmaga się cały czas z traumą, jaką przyniosła śmierć Tony’ego Starka. Boi się, że nigdy mu nie dorówna i zwyczajnie go tym zawiedzie. Wcześniej za wszelką cenę chciał dorosnąć i zostać pełnoprawnym Avengerem, teraz wolałby jak najdłużej pozostać nastolatkiem. Dodatkową presją są słynne okulary Starka, które teraz są w jego posiadaniu. 

Europejskie wakacje (skojarzenie z filmem z 1985 nie jest przypadkowe) zakłóca atak Żywiołaków, które sieją zniszczenia w kolejnych miejscach na Ziemi. Nowo poznany bohater z równoległego świata, Quentin Beck, wyjaśnia Peterowi czym są owe stworzenia. Nick Fury chce natomiast zwerbować Parkera do kolejnej akcji ratowania świata przed nimi. Chłopak odmawia, jednak Fury’emu nie można tak łatwo powiedzieć nie. 

Spider-Man zostaje zmuszony do działania, a motywacją nieoczekiwanie staje się nie spuścizna po Iron Manie, a życie i zdrowie jego przyjaciół.

Scenariusz jest bardzo dobrze przemyślany i właściwie rozplanowany. Niejednokrotnie zaskakuje widza nagłym zwrotem akcji. Akcja przeplata się z humorem, ale gdzieś pomiędzy snuje się ważniejsze emocje, uczucia i nostalgia. Wszystko to jest we właściwy sposób wyważone przez reżysera obrazu – Jona Wattsa, który odpowiadał także za poprzednia odsonę przygód Pajęczaka.

W filmie powracają aktorzy znani z poprzedniej odsłony Spider-Mana. W tytułową rolę ponownie wcielił się Tom Holland. Jego przezabawna nerdowska nieporadność i pewnego rodzaju urok osobisty sprawdzają się świetnie w roli Peter Parker. Powracają także Marisa Tomei jako May Parker, Zendaya jako MJ, Jason Batalon jako Ned Leeds, Jon Favreau jako Happy Hogan, Samuel L. Jackson jako Nick Fury, Cobie Smulders jako Maria Hill. 

Nową twarzą jest za to Jake Gyllenhaal, który wciela się w Quentina Becka, znanego także jako Mysterio. Buduje on świetną postać. Pokazuje wielowymiarowość bohatera. Z pewnością jego rola pozostanie na dłużej zarówno w pamięci widzów, jak i panteonie filmowych kreacji aktorskich. Paradoksalnym minusem może być fakt, że Mysterio momentami przyćmiewa w tym filmie samego Spider-Mana.

Mysterio na dłużej zagości w pamięci widzów, jak i panteonie filmowych kreacji aktorskich.

Efekty specjalne w tej produkcji są jakością samą w sobie. Spektakularne walki, czy sceny akcji są stworzone w bardzo efektowny sposób. Równie świetna jest oryginalna ścieżka dźwiękowa autorstwa Michaela Giacchino. Natomiast kilka zaskakujących kawałków muzyki pop, i nie tylko, stanowi świetne muzyczne uzupełnienie. Film miałem przyjemność oglądać w sali IMAX sieci Cinema City, więc epickie doznania wgniotły mnie w fotel w możliwie najwyższej jakości.

Chociaż niezaprzeczalnym domem Człowieka Pająka zawsze był Nowy Jork, tu pojawia się on bardzo sporadycznie. Mamy za to szereg europejskich miast takich, jak Praga, Wenecja, czy Londyn. Pomysł z całą wycieczką zdaje się świetnie wpisywać w wakacyjny czas premiery filmu. Seans filmu Spider-Man: Daleko od Domu dostarcza potężną dawkę akcji, humoru, ale i nostalgii oraz wzruszeń.

Czy w filmie Spider-Man: Daleko od Domu są sceny po napisach końcowych?

Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o