Po wydarzeniach Spiderversum Peter Parker musi wrócić do codzienności.

Jednakże powrót do codzienności po takich wydarzeniach nie należy do najłatwiejszych. Zwłaszcza będąc Peterem Parkerem – wszyscy przecież znamy jego szczęście. W komiksie Spider-Man: Nocna zmiana Peter nie do końca ogarnia temat prezesowania swojej firmie – Parker Industries. A ta akurat teraz wymaga jego szczególnej uwagi.

Dalsza egzystencja Parker Industries zależy od nowego projektu, jakim jest nowoczesne więzienie dla super-przestępców. Plany organizacji Petera wydają się być świetne, niemal bezkonkurencyjne. Jednakże jak to się mówi, konkurencja nie śpi. W tej roli pojawia się organizacja Alchemax z Liz Allan na czele (która to była koleżanką Petera z licealnych czasów). W związku z tym w Parker Industries pojawia się nieproszony gość – Ghost – który chce pogrążyć Petera i zniweczyć rychły sukces jego firmy. Zarówno Peter Parker, jak i Spider-Man maja ręce pełne roboty.

Komiks ten jest jedynie przystankiem pomiędzy Spiderversum a Tajnymi Wojnami, które nadejdą już wkrótce. Stąd też zapewne przygoda nie jest zbyt rozbudowana, a całość została potraktowana nieco powierzchownie. Pojawia się także wątek Black Cat, która chce odzyskać swoje dawne łupy. Jednakże tu także nie wykorzystano potencjału napiętej sytuacji pomiędzy Pajęczakiem a Kotką. Niemniej komiks jest lekki i przyjemny. Graficznie przedstawia się również solidnie. Dużym plusem jest dodatkowa zawartość na końcu.

PETER PARKER WRACA DO PRACY!

Po rozprawie z Dziedziczącymi Spider-Man skończył z podróżami między światami, ale to nie znaczy, że nic mu nie grozi – nawet w jego własnej firmie! Systemy bezpieczeństwa Parker Industries zaprojektowano tak, by mogły odeprzeć każdą żywą istotę… Jak więc poradzi sobie z duchem? Tymczasem Felicia Hardy próbuje odzyskać swoją kolekcję skradzionych kosztowności. Nie spocznie, dopóki świat nie zrozumie, że nikt niczego nie zabiera Czarnej Kotce… chyba że chce drogo za to zapłacić!

Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o